|
Rozmowa ze SŁAWOMIREM DRONKĄ, prezesem stowarzyszenia Una Voce Resovia, kultywującego tradycyjną duchowość katolicką:
- "Times” podał, że Benedykt XVI podpisał już bullę, w której przywrócił do łask liturgię przedsoborową. Bulla ma być opublikowana w najbliższych tygodniach.
- To bardzo radosna wiadomość. Od czasów Soboru Watykańskiego II brakuje takiej jednoznacznej decyzji papieża, dzięki której można by było korzystać w pełni z dziedzictwa dwudziestu wieków tradycji Kościoła katolickiego.
- Ale zwolennicy tradycyjnej liturgii nie byli pozbawieni możliwości uczestnictwa we mszy św. w klasycznym rycie rzymskim, zwanej też trydencką (łacina, ksiądz tyłem do wiernych itp.).
- Sytuacja była trudna. Do 1988 r., w którym Jan Paweł II wydał list "Ecclesia Dei”, nie było żadnej regulacji dotyczącej mszy św. trydenckiej. W tymże roku papież zezwolił na funkcjonowanie grup, które za zezwoleniem biskupa lokalnego mogły korzystać ze starej liturgii, jeśli na terenie diecezji była taka potrzeba duszpasterska.
- Jak to wygląda w Rzeszowie?
- Od 6 lat jest sprawowana msza św. w klasycznym rycie rzymskim. Nieregularnie. Za każdym razem uzyskujemy zgodę ks. biskupa ordynariusza, a mszę sprawują kapłani z Bractwa św. Piotra, spoza diecezji.
- Co jest szczególną cechą tej mszy?
- Oferuje duchowość ukierunkowaną bardziej na kontemplowanie Chrystusa niż na wspólnotę.
Rozmawiał Jaromir Kwiatkowski
Wywiad ukazał się w GC Nowiny w dniu 12.10.2006
Data utworzenia: 19/01/2007 - 08:37
Ostatnie zmiany: 19/01/2007 - 08:37
Kategoria : Artykuły
Strona czytana 2071 razy
podgląd wydruku
Wersja do druku
|