Menu
 -  Artykuły
+ Dokumenty
+ Duszpasterstwo
+ Kalendarium
+ O Mszy św.
Informacje

Projekt pod patronatem Duszpasterstwa Tradycji Łacińskiej w Diecezji Rzeszowskiej


Newsletter
Jeśli chcesz otrzymywać informacje o Mszach św. i działalności Duszpasterstwa zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
139 Zapisani
Informacje
e-mail do : Duszpasterstwo Tradycji Łacińskiej  Kontakt
Dodaj do ulubionych  Dodaj do ulubionych
Poleć Nas Znajomemu  Rekomenduj
mobile Version   mobile Version
Artykuły - Zauroczeni mszą trydencką

Około tysiąca młodych ludzi w całej Polsce tworzy grupy indultowe, których specyfiką jest kultywowanie starych, trydenckich tradycji liturgicznych. Ich główną cecha jest odprawianie Mszy świętych według mszału sprzed Soboru Watykańskiego II. Grupy indultowe w Polsce aktywnie działają przede wszystkim w takich miastach, jak Poznań, Warszawa, Wrocław, Łódź, Kraków, Rzeszów.


Zauroczeni mszą trydencką



Coraz większym zainteresowaniem cieszy się w Polsce kultywowanie tradycji łacińskiej w liturgii (sprawowanie mszy św. w rycie klasycznym rzymskim), dyscyplinie i praktykach modlitewnych. Erygowane kanonicznie 18 października 1988 r. przez Jana Pawła II Bractwo Kapłańskie Św. Piotra dotarło już do Polski. Bractwo jest stowarzyszeniem apostolskim na prawach papieskich. Jego członkowie nie składają ślubów zakonnych, jedynie przyrzeczenia. U źródeł jego powstania leżała chęć zachowania dla przyszłych pokoleń wiernych bogactwa łacińskiej tradycji, przede wszystkim liturgicznej. Zrodziło się także częściowo z opozycji wobec źle i nazbyt dowolnie pojmowanych reform posoborowych. To nowe stowarzyszenie kapłańskie skupia księży, którzy opiekują się wiernymi przywiązanymi do tradycji Kościoła, a przede wszystkim do rytu klasycznego rzymskiego. Miłośnicy mszy trydenckiej próbują na trwałe zapewnić sobie pozycję w Kościele, choć nie jest to łatwe. Pojawiają się czasem nieporozumienia, gdyż Bractwo Kapłańskie Św. Piotra mylone jest ze zwolennikami szwajcarskiego abpa Lefebvre'a, którzy popadli w schizmę z Kościołem katolickim.

Bractwo św. Piotra ma charakter międzynarodowy, odznacza się dużą pobożnością eucharystyczną i maryjną. W Niemczech gromadzi ludzi sceptycznych wobec współczesnych, niekiedy nieortodoksyjnych praktyk duszpasterskich. We Francji ma wymiar bardziej patriotyczny, wbrew "wartościom" rewolucyjnym. W Polsce natomiast ma w dużej mierze charakter elitarny. Należą do niego przede wszystkim młodzi z wyższym wykształceniem, m.in. prawnicy, lekarze, ludzie zaangażowani społecznie. Młodzi są również kapłani, wyświęcani w Bractwie.

Msza św. w klasycznym rycie rzymskim1 lipca 2000 r. w kościele seminaryjnym w Wigratzbad (Bawaria, Niemcy) ks. abp Marian Przykucki, jako pierwszy polski hierarcha od czasów Soboru Watykańskiego II, udzielił święceń kapłańskich sześciu diakonom Bractwa Kapłańskiego Św. Piotra według pontyfikału z 1962 r. oraz odprawił mszę św. pontyfikalną w rycie klasycznym rzymskim. Wśród wyświęconych był pierwszy Polak, pochodzący z archidiecezji gdańskiej, ks. Tomasz A. Dawidowski. Młody kapłan odprawił w tymże roku w kilku miastach Polski szereg mszy poprymicyjnych dla kilkuset wiernych, którym bliska jest tradycyjna msza św., zwana popularnie "trydencką".

Obecnie w Kościele powszechnym posługuje ponad 120-u wyświęconych już członków Bractwa Św. Piotra, a mniej więcej tylu samo kleryków kształci się w dwóch seminariach: w USA i w Niemczech. W Bawarii studiują głównie Francuzi, Niemcy i sześciu Polaków, w tym dwóch z Rzeszowa.

Ks. Tomasz rozpoczął studia, jako pierwszy Polak, w 1995 r., kiedy jako alumn III roku WSD w Gdańsku przeszedł do Bractwa. Mszę trydencką obejrzał po raz pierwszy na kasecie video. Najbardziej poruszyło go w niej sacrum i szacunek do rzeczy świętych. Zapragnął móc ją na stałe celebrować. W jego odczuciu, dzięki klasycznemu rytowi, odkrywa się bardziej namacalnie sens celibatu i to, że jest się osobą konsekrowaną, przeznaczoną do tego, żeby Bogu składać ofiarę, a ludziom udzielać Bożych darów.

Stowarzyszenie nie ma na razie swojego biskupa, nie istnieje właściwie taka potrzeba. Do udzielania święceń zaprasza hierarchów z całego świata, aby mogli lepiej poznać charyzmat Bractwa i w przyszłości zaangażować jego kapłanów do pracy w ich diecezjach.

Przyciąga ich misterium ołtarza



Msza św. w rycie klasycznym rzymskim jest niezmiernie bogata teologicznie i daje pewną określoną pobożność. Ks. Tomasz uważa, że wbrew pozorom podczas mszy odprawianej w dawnym rycie (w języku łacińskim) ludzie dobrze rozumieli znaczenie Ofiary, sens Eucharystii, a aktywne uczestnictwo wiernych wyrażało się bardziej w kontemplacji. Przywiązanie do "starej" mszy nie wynika jedynie z doceniania roli łaciny. Język sakralny jest ważny, ale idzie tu o przywiązanie do całości rytu.

We mszy tradycyjnej kapłan zwraca się symbolicznie ku krzyżowi, na wschód (orient), czyli następuje "zorientowanie się" na modlitwie wraz z ludem do Boga. Inaczej rozmieszczone są akcenty teologiczne. W rycie klasycznym rzymskim kult, bojaźń Boża i charakter przebłagalny mszy, dominują nad aspektem wspólnotowym. Obrzędów nie przerywa się komentarzami. Dawny ryt ma wiele wspólnego z obrządkiem wschodnim, cechuje go wielość śpiewów (w tym chorału gregoriańskiego), gestów, znaków krzyża, pokłonów. Szczególnie uwidacznia się to w postawie kapłana. Bardzo podkreślony jest też ofiarny charakter mszy. Element uczty i wspólnoty schodzi na dalszy plan. Kapłan z ramienia Kościoła jest sługą kultu, niczego nowego nie kreuje.

Zdaniem osób przywiązanych do tradycji łacińskiej, ta msza niesie ze sobą bardzo wiele z dorobku cywilizacji chrześcijańskiej. Choćby cała dawna architektura sakralna za tym przemawia. Wielkie katedry były budowane z inspiracji tej mszy i dla niej. Według ks. Tomasz Dawidowskiego, odprawianie mszy św. wg według pontyfikału z 1962 r. nie jest czymś "niesoborowym". Jak twierdzi, to właśnie Sobór Watykański II w "Konstytucji o liturgii" zaleca zapewnić wszelki rozwój wszystkim istniejącym prawnie w Kościele obrządkom, a stary mszał rzymski jest jednym z wielkich bogactw Kościoła.

Ksiądz Dawidowski uważa, że Bractwo Kapłańskie Św. Piotra czerpiąc z tego bogactwa, chce w ten sposób jak najlepiej służyć Kościołowi. Dementuje stwierdzenie: Odrębność rytu nie służy jedności. Jego zdaniem, jedność wspólnoty kościelnej wyznacza posłuszeństwo papieżowi, sakramenty i wyznawanie tego samego credo; obrządki zaś mogą być różne.

Ojcowie soborowi mieli swoje powody, aby zmodyfikować dawny ryt, ale - by powołać się na kard. Sticklera - stan obecny jest bardzo daleki od ich zamysłów. Podobnie uważa w swej ostatniej, wydanej niedawno po polsku, książce "Duch liturgii" Josepf kard. Ratzinger, prefekt Kongregacji Nauki Wiary. Hierarcha zastanawia się w niej, czy właściwe było zwrócenie się kapłana twarzą do ludu. Wielu innych hierarchów zdaje sobie sprawę ze swoistego kryzysu Kościoła, czego przejawem jest sprowadzanie liturgii do spotkań towarzyskich, odzieranie jej z sacrum. Dzieje się to często w Kościele Europy Zachodniej, a nurt ten dociera już do Polski.

Najbardziej rozbudowany jest obrzęd chrztu świętego



Ks. Tomasz Dawidowski podkreśla, że stary ryt z istoty swej chroni przed udzielaniem Eucharystii na rękę, nie dopuszcza do czynności liturgicznych asystentek pastoralnych. Kapłani Bractwa kierują się wskazaniami Vaticanum II, starają się np. w liturgii umożliwić wiernym aktywne uczestnictwo, udostępniają mszaliki polsko-łacińskie, dbają o śpiew wspólnotowy, z naciskiem na chorał gregoriański.

Liturgia sakramentów różni się nieco od posoborowej. Najbardziej rozbudowany jest obrzęd chrztu św., pełen bogatej symboliki, przypominający skrutinia wczesnochrześcijańskie, zawierający egzorcyzmy. Prezbiterat (kapłaństwo) poprzedzony jest święceniami: ostiariusz, lektor, egzorcysta, akolita, subdiakon, diakon. Przy bierzmowaniu biskup uderza lekko kandydata w policzek.

Kapłani Bractwa posługują się tradycyjnym rzymskim kalendarzem liturgicznym, uwzględnieniem "lokalnych" świętych. Niedziele liczone są nie jako zwykłe, lecz jako kolejne po Zesłaniu Ducha Św. Cztery razy do roku odprawia się dni pokutne, tzw. Suche Dni.

W Polsce od 1988 r., czyli od momentu powołania komisji papieskiej "Ecclesia Dei", istnieje możliwość poproszenia ordynariusza miejsca o przynajmniej niedzielną mszę św. trydencką. Wyznacza on wówczas księdza-opiekuna, który najczęściej pamięta dawną liturgię i wokół niego zainteresowani świeccy tworzą tzw. grupę indultową.

Celem danej grupy jest jednak sprowadzenie kapłana, który te msze odprawia regularnie, na stałe. Tak stało się np. w Poznaniu, do którego po rocznej pracy na pierwszej placówce we Wiedniu, przybył ks. Tomasz Dawidowski. Jako student Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu, rezydując na jednej z poznańskich parafii, włącza się aktywnie w życie archidiecezji. Przy okazji odwiedza też inne grupy sympatyków dawnego rytu rozsiane po całej Polsce. Współredaguje biuletyn przyjaciół Bractwa Św. Piotra "Ecclesia Dei". Poza tym jest zapraszany przez różne parafie do wygłoszenia nauk rekolekcyjnych, misji ludowych. Latem ub. roku posługiwał jako kapelan na obozie formacyjno-językowym dla młodzieży.

Adam Kulczycki
Super Nowości z dnia: 26 04 2002 r.


Data utworzenia: 19/01/2007 - 08:45
Ostatnie zmiany: 19/01/2007 - 08:45
Kategoria : Artykuły
Strona czytana 3676 razy


podgląd wydruku podgląd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku

Nasz Patron

Pelczar

Św. bp Józef Sebastian PELCZAR

Ankieta
Czy kwestia liturgii Mszy św. jest dla Ciebie istotna?
 
Tak, bardziej odpowiada mi liturgia klasyczna
Tak, bardziej odpowiada mi liturgia posoborowa
Nie, obie liturgie odpowiadają mi w tym samym stopniu
Wyniki
Szukaj




Licznik

 73290 odwiedzający

 7 odwiedzających online

^ Góra ^